Overcast Clouds

8°C

Kołobrzeg

19 kwietnia 2024    |    Imieniny: Adolf, Leon, Tymon
19 kwietnia 2024    
    Imieniny: Adolf, Leon, Tymon

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

informacje kołobrzeg, 759,prawa miejskie,historiaWłaśnie mija 759 rocznica nadania praw miejskich Kołobrzegowi. Traktujemy to jako fakt historyczny, a była to czynność prawna, ważna dla kolonistów.


Uściślijmy: 23 maja 1255 to nie rocznica powstania Kołobrzegu, ani nie początek historii Kołobrzegu, jako ośrodka innego, od tego w obecnym Budzistowie. 23 maja 1255 roku dwaj właściciele ziemi kołobrzeskiej, biskup kamieński Herman von Gleichen oraz książę dymiński Warcisław III wydali dokument lokacyjny nowego ośrodka miejskiego. Jako podstawę prawną lokacji Kołobrzegu wskazano prawo lubeckie.

Sama lokacja na prawie lubeckim nie była przypadkowa. Po pierwsze, prawo lubeckie było jak na owe czasy bardzo liberalne, powiedzieć nawet można, że wyprzedzające ducha czasów. Po drugie, w znaczny sposób uniezależniało osadników od władzy suzerena. Po trzecie, było niezwykle ważne dla handlu i własności, pozwalając ją dziedziczyć i sprzedawać. W średniowieczu, miasta stawały się ważnym ośrodkiem wymiany handlowej. Zanim jednak władza feudalna dostrzegła korzyści z tego płynące, rzemieślnicy i kupcy byli tak samo zależni od suzerena, jak chłop. Różnica pomiędzy kupcami i rzemieślnikami a chłopem polegała jednak na tym, że byli to ludzie lepiej usytuowani, mający coraz wyższą pozycję i przede wszystkim obracający kapitałem i towarami przy uwzględnieniu ówczesnego ryzyka gospodarczego. Wraz ze stopniowym bogaceniem się, posiadany majątek zaczął często dorównywać majątkowi pana, a nawet go przekraczać. Problemem była jednak zależność feudalna, która ograniczała rozwój. Feudałowie zaczęli dostrzegać ten problem i zauważyli, że obdarzenie osadników przywilejami nie tylko przysparzało im dochodów płynących z podatków, co gwarantowało stałe źródło kapitału, ale także sprzyjało rozwojowi handlu, rzemiosła, nowych technologii, obrotowi gospodarczemu, a także kolonizacji nowych terenów. Oczywiście, kwestie te ujmujemy w dużym skrócie i uproszczeniu, nie chcemy bowiem czynić na ten temat szerszych rozważań. Niemniej jednak, uwolnienie się od poddaństwa i uzyskanie pewnych przywilejów oznaczało uzyskanie wolności osobistej, sankcjonowanej przez prawo. Jej źródłem było zamieszkanie w ośrodku miejskim. Stąd słynne powiedzenie „Stadtluft macht frei” (powietrze miejskie czyni wolnym).

W XIII wieku Kołobrzeg, znajdujący się w Budzistowie, jako ośrodek polityczno-gospodarczy zaczął odczuwać konkurencję nowych, dynamicznie rozwijających się miast, zakładanych na południowym wybrzeżu Bałtyku, zwłaszcza na zachód od Parsęty. Akcja lokacyjna niosła ze sobą nowe formy ustrojowe, liberalizację stosunków prawnych i społecznych, zapoczątkowała przemiany społeczne, gospodarcze i kulturowe. W zderzeniu z tym nurtem, wydaje się, że Stary Kołobrzeg od samego początku był na pozycji straconej. Decydowało o tym wiele elementów, jak położenie, układ wewnętrzny, możliwości dalszego rozwoju, potencjał ludnościowy, zależności polityczno-gospodarcze. Nowe miasto było tego pozbawione. Zostało założone na surowym korzeniu, 2 kilometry w dół Parsęty. Ciekawie opisał to prof. Marian Rębkowski: „W miejsce wczesnośredniowiecznego, policentrycznego zespołu grodowo-miejskiego, na który składał się gród, podgrodzia i pobliskie osady podgrodowe, a którego układ przestrzenny narastał przez kilka stuleci, powstało jednolite przestrzennie miasto o regularnym planie (…). W tym jednorodnym przestrzennie organizmie miała się odtąd kumulować większość funkcji centralnych rozłożonych uprzednio na poszczególne człony zespołu grodowego. W jego wnętrzu, infra muros, wykształcił się też nowy model relacji żywych i umarłych, związany z lokalizacją cmentarza w centrum miasta, przy jedynym kościele parafialnym Kołobrzegu”. Tą świątynią był kościół p.w. św. Mikołaja, patrona ludzi morza. Znajdował się na terenie obecnego prezbiterium bazyliki i tam też zlokalizowany był cmentarz, gdzie pochowano pierwszy osadników (zobacz więcej: „Co nam mówią umarli z bazyliki”).

Powstaje oczywiście pytanie: skoro w 1255 roku obchodzimy rocznicę nadania praw miejskich Kołobrzegowi, to czy miasto istniało już wcześniej? Odpowiedź na to pytanie jest twierdząca. W historiografii niemieckiej przyjmowano, że miasto istniało już w I połowie XIII wieku. Opierano się na kilku wzmiankach źródłowych, m.in. z 1230 i 1254 roku. Dowodziły też tego wykopaliska w samej kolegiacie pod koniec XIX wieku, a także zapis w dokumencie lokacyjnym „consules de Colberg” i zapis „civitas Colbergensis”, co by znaczyło, że w ten sposób istniejąca gmina kupców została przekształcona w miasto. Przeprowadzone w Kołobrzegu wykopaliska archeologiczne i opracowany materiał przez prof. Rębkowskiego wskazuje, że niektóre dendrodaty oscylują wokół roku 1245 (+7) i 1246-47. Jednak większość materiału pochodzi z okresu po 1255 roku. Oznacza to, że nowy Kołobrzeg został założony najpewniej, jak wywodzi Rębkowski, w latach około 1245-50. To wtedy musieli pojawić się pierwsi osadnicy, wybrali wysoczyznę morenową na prawym brzegu Parsęty, którą zasiedlili. W 1255 roku teren ten i ludzie go zamieszkujący uzyskali przywilej lokacyjny. Jeśli więc miasto istniało przed 1255 roku, to jako obszar pionierski, z nieliczną zabudową drewnianą, zapewne tymczasową. Miasto było wymierzane i dzielone na działki.

W tekście aktu lokacyjnego, cytowanego przez Riemanna, znajduje się informacja, że osadnicy przez 5 lat od pojawienia się w mieście, byli zwolnieni z płacenia czynszu i mogli wycinać drzewa z lasów kasztelańskich. Miało to ułatwić zagospodarowanie się i budowę domów na wyznaczonej działce. Miasto uzyskało od suzerenów 100 łanów ziemi uprawnej i Kołobrzeski Las, który znajdował się od wschodniej części Kołobrzegu. Wieczyście, mieszkańcy mieli prawo połowu ryb w morzu pomiędzy ujściem Parsęty i Regi. Nowe miasto przejęło nazwę od starego ośrodka miejskiego, który wkrótce zaczął chylić się ku upadkowi (Riemann podaje nazwę Colberg, tudzież inne źródła). Do nowego Kołobrzegu przeniosła się kapituła, kupcy i rzemieślnicy, a także niższe warstwy społeczeństwa. Przypuszcza się, że w ciągu pół wieku nowe miasto przejęło wszystkie funkcje starego grodu, zwłaszcza polityczne, gospodarcze i religijne, a także zaczęło nabywać okoliczne wsie, jak Zieleniewo, Niekanin, Kojków, Borek, Gościno, Gościnko, Błotnicę, Siemyśl, Ząbrowo i Niemierze. Ziemia była wydzierżawiana mieszczanom, którzy z kolei wynajmowali ją rolnikom do uprawy. Wzmianka źródłowa z 1360 roku wskazuje, że kościół świętych Janów znajduje się „in campis”, a więc „w szczerym polu”. Po 100 latach nie było śladu po potędze dawnego grodu średniowiecznego. Teren ten nazywano „Antiqua Civitas”.

Kołobrzescy koloniści zasilający przestrzeń miejską pochodzili nie tylko ze Starego Kołobrzegu, ale z Gryfii, Lubeki, Westfalii czy Brunszwiku. W nowym mieście osiedlała się więc nie tylko ludność słowiańska, ale również niemiecka. Szacuje się (są pewne różnice w literaturze), że asymilacja rodzimej ludności słowiańskiej, przyjmowanie nowych wzorców i wartości, rozwiązań technologicznych, gospodarczych, prawnych i kulturowych, trwało ok. 100 lat. Wewnątrz obwałowań miejskich wygrała opcja kolonialna, niemiecka, oparta na nowej kulturze, języku, nowych systemach produkcji i rozwiniętej konsumpcji dóbr, ale też opcja prawnie uprzywilejowana, która w ten sposób separowała się od ludności zachowującej korzenie słowiańskie.

Od 1255 roku pierwsza instancja sądownicza mieściła się w Kołobrzegu. Apelację wnosiło się do rady miejskiej w Gryfii, a kasację do Lubeki. To znacznie wydłużało postępowanie prawne, a przecież w okresie ówczesnej rewolucji gospodarczej, szybkie wyroki były niezwykle ważne. Tymczasem odwołań było bardzo dużo, aż 341. Jak w każdym prawie, pojawiały się kwestie interpretacyjne i wątpliwości co do oceny dowodów. Problem był skomplikowany o tyle, że Kołobrzeg nie posiadał spisanego kodeksu, a znany i stosowany był on w formie ustnej. Nie trzeba wyjasniać, jakie wątpliwości musiało wywoływać stosowanie takiego prawa w okresie wzrastającej świadomości obywateli, ale także niejednoznacznych przypadków. Gdy wreszcie pod koniec XIII wieku przedłużał się proces w sprawie o morderstwo w porcie (w I instancji nie dano wiary świadkom, ale finału apelacji nie znamy), 2 lutego 1297 roku, w święto Matki Bożej Gromnicznej, radny Albrecht von Bardowich z Lubeki wniósł, aby dla Kołobrzegu wykonać odpis Kodeksu Prawa Lubeckiego. W Wielki Piątek 5 kwietnia 1297 roku do Kołobrzegu ów odpis kodeksu przywieźli dwaj kołobrzescy radni: Jan Gemelin i Jan Colberg. W 1297 roku kodeks prawa lubeckiego liczył sobie 237 artykułów, ale z niewiadomych przyczyn, do kołobrzeskiej kopii wpisano jedynie 192 artykuły. Z zapisów archiwalnych wynika, że w kolejnych latach kodeks był rozszerzany o dalsze przepisy. Warto zaznaczyć, że Kołobrzeg nie miał prawa kopiować kodeksu, ani udostępniać go innym miastom. Od tej pory, instancją odwoławczą dla wyroków Kołobrzegu stawała się Lubeka, a miasto nad Parsętą stało się instancją odwoławczą dla innych miast, później lokowanych na prawie lubeckim, jak Koszalin, Nowogard czy Bobolice. Dzięki spisanemu prawu w formie kodeksu, spadła liczba odwołań, w stosunku do apelacji kierowanych do Gryfii, ale też odwołania te były z biegiem lat ograniczane.

Kodeks prawa lubeckiego był niezwykle nowatorskim zbiorem przepisów, który obok prawa cywilnego, spadkowego, handlowego czy upadłościowego, poruszał kwestie karne. Uregulowano też kwestie obyczajowe, jak zdrada małżeńska. Kobiety nie były uprzywilejowanym podmiotem prawa. Gdy chciały się wyprowadzić z miasta, mogły zabrać ubrania i jeśli miały – wiano. Kodeks przewidywał kary finansowe za korupcję. Co ciekawe, wilkierz (uchwała) rady miejskiej z 1452 roku przewidywała zabezpieczenia przeciwko nepotyzmowi. W radzie nie mógł zasiadać jednocześnie ojciec i syn, wuj oraz siostrzeniec. Od 1444 roku żaden testament sporządzony w Kołobrzegu nie był ważny, jeśli nie zawierał legatu na inwestycje portowe.

Nie wchodząc w szczegóły wystąpień mieszczan przeciwko radzie i kwestionowanie porządku prawnego, które były wynikami zmian społeczno-gospodarczych w XVI wieku, Kodeks Prawa Lubeckiego obowiązywał w Kołobrzegu formalnie do 1 czerwca 1794 roku. Wówczas w życie wszedł kodeks „Allgemeines Landrecht für die Königlich Preussischen Staaten” (Powszechne prawo krajowe dla państw królewsko-pruskich), tzw. landrecht pruski. Obejmował on prawo cywilne, prawo karne, prawo państwowe, prawo administracyjne, prawo lenne i prawo kościelne. Liczył 19187 artykułów. Tak duża liczba przepisów miała uchronić zwykłych mieszkańców przed uprzywilejowaniem monarchii, a jej celem było opisanie całości życia obywateli, a przede wszystkim ujednolicenie prawa w Prusach. W efekcie, nie przyczynił się ani do jednego, ani drugiego. Obowiązywał do 1900 roku

Podsumowując samą lokację Kołobrzegu, warto podkreślić jej miastotwórczy charakter, który przyczynił się w ciągu 100 lat do niezwykle szybkiego rozwoju miasta nad Parsętą (po niespełna 30 latach od lokacji było ono członkiem Hanzy). Podstawą przemian społeczno-gospodarczych była wolność osobista, jaką dawało miasto, ale także jego przywileje na zagospodarowanie, a wreszcie prawo, które gwarantowało możliwość dziedziczenia i obrotu majątkiem, ale również dochodzenie przewidywalnej i rychłej sprawiedliwości.

informacje kołobrzeg, 759,prawa miejskie,historia
Hipotetyczny widok Kołobrzegu na początku XV w. Panorama z wystawy "Dzieje Kołobrzegu" Muzeum Oręża Polskiego, autorstwa J. Tężyckiego i M. Rębkowskiego

informacje kołobrzeg, 759,prawa miejskie,historia
Strona tytułowa reprodukcji Kołobrzeskiego Kodeksu Prawa Lubeckiego z 1297 roku.

informacje kołobrzeg, 759,prawa miejskie,historia
Jedna ze stron reprodukcji Kołobrzeskiego Kodeksu Prawa Lubeckiego z 1297 roku.

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama