Overcast Clouds

8°C

Kołobrzeg

19 kwietnia 2024    |    Imieniny: Adolf, Leon, Tymon
19 kwietnia 2024    
    Imieniny: Adolf, Leon, Tymon

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Nieznana historia Pomnika Chwały na Cmentarzu Wojennym

Pomnik na Cmentarzu Wojennym, zwany też "Pomnikiem Chwały", jest najbardziej rozpoznawalnym pomnikiem na kołobrzeskim cmentarzu. W okresie Wszystkich Świętych, płoną tam setki zniczy, tworząc wyjątkowy klimat pamięci. Nikt nie zwrócił jednak uwagi, że w tym roku dzieło to skończyło 60 lat. Tylko kiedy powstało? I tu powstał problem. Formalnie, nie wiadomo...

Jak datować coś, o czym niemal nic nie wiadomo? Zadałem sobie to pytanie, badając dzieje Cmentarza Wojennego i starając się wyjaśnić legendy i mity krążące na jego temat. Jest więc pomnik, a jedyne, co o nim wiemy, to fakt, że jego autorem jest Wiktor Tołkin, ten sam artysta, który jest współautorem i wykonawcą Pomnika Zaślubin. Dziś, gdy przychodzimy na Cmentarz Wojenny, widzimy właśnie ten pomnik, widzimy płyty nagrobne, widzimy nazwiska żołnierzy. Ale to tylko iluzja. Za wieloma nazwiskami nie kryje się grób żołnierzy. Wielu z nich pochowano w grobach zbiorowych, choć układ cmentarza sugeruje co innego. A Pomnik chwały to żadne oryginalne rozwiązanie. Zrobiono go na szybko, bez pomysłu, bez konkursu, a sprawę cmentarza uznano za zamkniętą.

Jak już pisałem wielokrotnie, władza miasta od początku lekceważyły budowę Cmentarza Wojennego. Powodem było zniszczenie Kołobrzegu i fakt, że nic tu nie było, nawet pieniędzy na takie sprawy. Myślano najpierw o żywych. Ale myślano także o martwych i to martwych żołnierzach - o tym jednak już wkrótce. W każdym razie nowy cmentarz utworzono w 1948 roku. W połowie roku rozpoczęto ekshumacje i pierwsze szczątki żołnierzy zaczęły trafiać na cmentarz przy obecnej ul. 6 Dywizji Piechoty, wówczas ul. Szosowej w Zieleniewie. Był to cmentarz poza ówczesnymi granicami administracyjnymi miasta. Potem granice przesunięto. Dekoracja grobów była bardziej niż symboliczna: krzyże z dużych stalowych rur. Duża część żołnierzy była ekshumowana jako NN. Zbyt późno zaczęto porządkować spawy poległych Polaków. Ale podczas uroczystości miejskich czy państwowych kwiaty składano na cmentarzyku pod latarnią morską, a nie w Zieleniewie. Analiza ówczesnych artykułów prasowych jest jednoznaczna. Dość tego, wystarczy obejrzeć nagrywany w 1958 roku film "Na przykład Kołobrzeg" w reżyserii Jadwigi Plucińskiej. Jej dwaj bohaterowie nie jadą do Zieleniewa, gdzie spoczywają setki bohaterów poległych w walkach o Kołobrzeg, idą na latarnię morską, gdzie była ich garstka.

O tym, że prace na Cmentarzu Wojennym zakończyły się w 1963 roku, piszą zarówno H. Kroczyński, jak i J. Patan. Kroczyński o zakończeniu urządzania cmentarza pisze tak, jakby nastąpiło to w okolicach uroczystości marcowych 1963 roku, ale nikt nie podaje daty dziennej. Jest to dziwne o tyle, że zakończeniem prac na Cmentarzu Wojennym miasto powinno się pochwalić. Powinno to także leżeć w interesie czynników centralnych. Tak jednak się nie stało. Powstało więc pytanie, czy faktycznie było to w 1958 roku. Prace trwały w ogóle 5 lat. Tyle trwało urządzanie architektury nowego cmentarza, która zastąpiła proste stalowe krzyże z rur budowlanych. Z materiałów rozbiórkowych wykonano podmurówkę układu architektury nekropolii. Ułożono na niej płyty z piaskowca, na których naniesiono dane żołnierzy i nazwę jednostek, w których służono. Skąd wiemy, że pomnik nie powstał wcześniej? Szukałem w rocznikach "Głosu Koszalińskiego" wszelkich informacji o pracach na cmentarzu lub uroczystościach na cmentarzu. W latach 50-tych nie ma ani słowa. W 1960 roku 15 rocznica walk o Kołobrzeg obchodzona była na cmentarzyku pod latarnią morską. W 1961 roku też nie pisano o uroczystościach na cmentarzu, ale o złożeniu kwiatów na cmentarzu pod latarnią morską. W 1962 roku pisano nawet o zrealizowanej już budowie Szkoły Podstawowej nr 4 im. Bohaterów 1 Armii Wojska Polskiego w Kołobrzegu, ale ani słowa o cmentarzu.

5 października 1962 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Prezydium Rady Ochrony Pomników Walk i Męczeństwa. Tam przeprowadzono ciekawą dyskusję na temat budowy Pomnika Zaślubin z Morzem. Jednym z elementów było przeniesienie dwóch ciał: ppor Gierczak i mjr. Klimienki. Ten postulat uznano w stolicy za nietrafiony. Nikt nie chciał tworzyć kolejnego cmentarza, a ponieważ władze Kołobrzegu argumentowały, że ze względu na duży ruch turystyczny mają także problem z utrzymaniem porządku na cmentarzu pod latarnią morską, zapadła decyzja o jego likwidacji.

Informacji dotyczącej przeniesienia ciał żołnierzy polskich i radzieckich nie znalazłem w żadnym źródle. Dopiero pełna analiza "Głosu Koszalińskiego" za 1963 rok pozwoliła na natrafienie artykułu z kwietnia 1963 roku. Gracjan Fijałkowski informuje w nim o przeniesieniu ciał na cmentarz w Zieleniewie. Jak zauważa, była to uroczystość bez właściwej asysty wojskowej. Socjalistyczna propaganda wskazywała, że tak chowa się żołnierzy, ale to była nieprawda. Z jakiegoś powodu uroczystość ta miała zamknięty i skromny charakter. Nie było kompanii honorowej, nie było sztandaru. Po boku "mauzoleum", jak należy odczytywać, zapewne chodzi o "Pomnik Chwały" Tołkina, pochowano ppor. Gierczak i mjr. Klimienkę. Reszta spoczęła w zbiorowych mogiłach, choć było to sprzeczne z obowiązującymi przepisami. Tym jednak mało kto się przejmował. Najważniejsze, że w uroczystości wzięli udział radzieccy żołnierze i towarzysze, na czele z konsulem ZSRR, Aleksandrem Iwanowem.

Zapewne prace nad urządzeniem cmentarza zakończono w kilku kolejnych tygodniach. W zbiorach Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu zachowały się dwa zdjęcia autorstwa Franciszka Lachowicza, datowane na rok 1963. Nie ma pewności co do roku, ale jeśli faktycznie, wykonano je w tym czasie, to jest to raczej II poł. 1963 roku. Ilustracja kolorowa, to pocztówka ze zdjęciem J. Tymińskiego z drukiem w 1985 roku.

Robert Dziemba



reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama