Light rain

8°C

Kołobrzeg

22 lutego 2024    |    Imieniny: Marta, Małgorzata, Piotr
22 lutego 2024    
    Imieniny: Marta, Małgorzata, Piotr

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Mądrości Woźniaka: Partia na zakręcie

Kto by pomyślał, że upubliczniona przez mnie w ubiegłym tygodniu informacja, że lokomotywą listy Koalicji Obywatelskiej w naszym okręgu wyborczym będzie Bartosz Arłukowicz, wywoła w lokalnej Platformie takie trzęsienie ziemi? Bo nie chodzi o to, że liderem ma być były minister zdrowia, ale o to, jakie konsekwencje to za sobą pociąga w przypadku kołobrzeskich potencjalnych kandydatów. Szczecińskie źródła donoszą, że dwójką na liście ma być szefowa lokalnych struktur Anna Bańkowska. Przy suwaku, który u nich obowiązuje (naprzemiennie, kobieta – mężczyzna) i ambicjach „Koszalina” i „Szczecinka”, dla posła Marka Hoka może zabraknąć fajnego miejsca na liście. Piątka lub siódemka też może być szczęśliwa, ale pod jednym warunkiem: że byłby to jedyny kandydat ziemi kołobrzeskiej. Ale nic nie wskazuje, że tak ma się wydarzyć. Dlatego w kołobrzeskiej Platformie wrze.

Anna Bańkowska szefuje lokalnym strukturom PO już drugi rok. Nie podejmę się oceny, bo nie przyglądałem się bliżej, nie jestem i nigdy nie byłem członkiem tej partii. Ale jedno rzuciło mi się w oczy – pani Anna zrobiła się bardzo aktywna od tamtego czasu. I po części rozpoznawalna. Szczególnie w terenie. A to już daje cień szansy dać się pozytywnie zweryfikować w wyborach jakichkolwiek. Najbliższe są parlamentarne, a Platforma potrzebuje na liście kobiet aktywnych. Pani Bańkowska spełnia te kryteria.

Niestety, tak się zdarza, że swoimi ambicjami nadepnęła komuś na odcisk. I to nie byle komu tylko posłowi Markowi Hokowi, który chciałby przedłużyć swój pobyt w Sejmie o kolejne cztery lata. Ma prawo oceniać swoja tam obecność jak chce i zapewne ocenia wysoko. W mojej ocenie, przez te 12 lat nie wybił się ponad przeciętność, dlatego gdybym to ja był CEO w PO, to wręczyłbym panu dyplom uznania plus goździk i grzecznie podziękował za dalszą współpracę. Bo polityka potrzebuje świeżej krwi.

W lokalnej PO zagotowało się. Stronnicy posła Hoka wykonują „czynności”, ktoś trzasnął spektakularną rezygnacją, komuś współpraca z mediami wydała się wysoce niedoskonała (chociaż oficjalny powód tej konkretnej rezygnacji różni się o tego podawanego w mailach). Ktoś wykonuje telefony, ktoś się spotyka, ktoś przekonuje możnych platformianego świata, że Bańkowska to nie jest dobry wybór. Ktoś podrzucił propozycję p. Emilii z Białogardu, a ktoś przekonuje, że lepszym kandydatem byłaby mistrzyni olimpijska z Koszalina. W centrali oczy przecierają ze zdziwienia, że własna organizacja nie bardzo chce poprzeć własną szefową. Ale czy tak jest w rzeczywistości?

Ano nie jest. To tylko wąska grupa osób „ważnych” w kołobrzeskiej PO wyraża swoją dezaprobatę. Doły partyjne stoją po stronie p. Bańkowskiej. Po cichu, ale stoją wiernie. Stronnik Hoka mówi mi: albo zrezygnuje sama (z funkcji szefowej), albo ją odwołamy. Jak tacy z was chojracy, to próbujcie, odpowiadam. Nie wróżę sukcesu. Dlaczego? Bo w samej PO też mają dosyć grupy trzymającej władzę na sznurku i hamulcowych dialogu. Bo przez nich w lokalnej Platformie pluralizm dziś to bliżej nieznane określenie ze słownika wyrazów obcych.

Na swoim fejsbuku grzmi senator, „nie dajmy się skłócić”. No nie dajcie. Czas zrobić krok do tyłu i wpuścić tlen do organizacji. I zacząć słuchać ludzi. Grzmi też o innych sprawach, ale mamy wolność słowa, no mój Boże, no ma prawo, jak mawiał klasyk.

Dla pani Anny Bańkowskiej obecna sytuacja jest jak prawdziwa, twarda lekcja polityki w wydaniu partyjnym. Jeżeli da sobie pani wejść na głowę i wycofa się, to zawiedzie tych wszystkich, którzy na nią liczą. A szefa ocenia się, jak radzi sobie w sytuacjach trudnych, a ta taką jest. Bo w polityce jest jak w piosence grupy "Sweet Noise", dzisiaj cę kochają, jutro nienawidzą. W partii też.

Jacek Woźniak

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama