Light rain

8°C

Kołobrzeg

22 lutego 2024    |    Imieniny: Marta, Małgorzata, Piotr
22 lutego 2024    
    Imieniny: Marta, Małgorzata, Piotr

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Bałagan z parkowaniem to wina miasta i radnych

Nasz cykl o parkowaniu niezgodnie z przepisami cieszy się coraz większym zainteresowaniem. To dobrze, że ktoś zwraca na to uwagę, bo ostatecznie, z problemem zostają sami kierowcy. A teraz o powodach i czego oczekujemy, a właściwie, czego oczekują kierowcy, niekoniecznie mieszkańcy.

1. Miasto powinno na poważnie podejść do walki z nieprzepisowym parkowaniem. Nie chodzi tu o wlepianie mandatów na prawo i lewo. Chodzi o to, żeby kierowca wiedział, że jeśli zaparkuje pojazd, to albo mu go odholują, albo będzie musiał udać się do Straży Miejskiej. Może też spodziewać się interwencji policjantów. Sprawa nie jest jednak prosta, bo największy problem mamy w weekendy, a liczba interwencji plus kradzieże w sklepach, czasami paraliżuje służby. Do tego dochodzi fakt, że w weekendy strefy płatnego parkowania są bezpłatne i nie ma tam rotacji.  Czy strażnicy udzielą na początek upomnienia, a potem będą karać mandatami, to sprawa strażników. Chodzi o to, żeby kierowcy mieli świadomość nieuchronności kary. To wymaga jednak zwiększenia etatów w straży i powołania patrolu, który przynajmniej w centrum będzie reagował na nieprzepisowe parkowanie.

2. Działania strażników, bez wsparcia miasta i radnych w postaci natychmiastowego i radykalnego podwyższenia stawek za postój w strefie płatnego parkowania, nie mają większego sensu. Nasi samorządowcy widać tego nie rozumieją. Jeżeli 30-dniowy abonament dla posiada Kołobrzeskiej Karty Mieszkańca kosztuje 60 zł, a pojazdy te zapychają nasze parkingi (zobacz). Spółka operuje około 400 takimi abonamentami. Taki kierowca może parkować całą dobę gdzie chce. Policzmy jego koszt za godzinę postoju: płatność od poniedziałku do piątku przez 30 dni minus weekendy, daje to 22 grosze za godzinę. 22 grosze! Jak władze Kołobrzegu chcą wymuszać rotację w centrum za 22 grosze w okresie wakacji? Jeśli cena piwa w restauracji oscyluje wokół 8-12 zł, a godzina parkowania, dodajmy pierwsza godzina parkowania, kosztuje 4,50 zł, to co chcemy osiągnąć, biorąc pod uwagę inflację i siłę nabywczą pieniądza? Jak widać, nic nie chcemy osiągnąć, bo ten pułap cenowy nie jest żadnym problemem.

3. Skoro system nie wymusza parkowania np. na parkingu na Śliwińskiego, bo ludzi stać na parkowanie w centrum, to jest to system niewydolny. W dodatku ułatwiający i zachęcający do patologii. Nie ma rotacji, to kierowcy poirytowani parkują gdzie się da. Bo miasto nie zapewnia parkingów. A miasto ich nie zapewnia, bo nie chce.

4. Ktoś powie, że ma samochód i nie ma gdzie parkować, to co ma robić? Odpowiedź w obecnych czasach jest prosta. Można wybrać rower, można wybrać hulajnogę, można wybrać autobus. Jeśli przez chwilę przyjmiemy, że tylko co druga rodzina w trzyklatkowym wieżowcu ma jeden samochód, to liczba miejsc parkingowych w centrum, bo wieżowce nie mają parkingów, musiałaby wynosić 54. Jeśli mamy 10-klatkowy wieżowiec, to jest już 180 pojazdów. Czyli na ul. Budowlanej musielibyśmy zabezpieczyć 230 miejsc. A przecież to nie koniec wieżowców i innych osiedli. I gospodarstwa domowe mają często więcej niż jedno auto. Czy gmina jest od zapewnienia tych miejsc? Odpowiedź jest jednoznaczna: nie. W obecnych czasach, gdy stawiamy na nowoczesne rozwiązania, łącznie z wyprowadzeniem ruchu z centrum, trzeba postawić na rozwiązanie, w którym kupując auto, to właściciel musi zatroszczyć się o garaż lub płatne miejsce postojowe. W obecnej sytuacji, dochodzi do patologicznych oczekiwań i rozwiązań, czego przykładem jest budynek przy Młyńskiej i parking za cmentarzem.

Żyjemy w jednej wspólnocie samorządowej. Mieszkańcy oczekują od władzy publicznej porządku i zaspokojenia ich potrzeb. Ekonomia stanowi, że im większy popyt, tym większa cena. W Kołobrzegu, jak widać, nie wszyscy znają prawa ekonomii. Cena za płatne parkowanie pochodzi z sierpnia 2022 roku (uchwalono ją w lipcu, a ustalono w czerwcu 2022). Nikt jej nie zmienił, choć ceny wszystkiego wystrzeliły do poziomów astronomicznych. Po drugie, nieuchronność kary wymusza stosowanie się do przepisów. Odholowanie pojazdu z jednej czy drugiej ulicy w centrum, zaprowadziłaby porządek. Ale do tego trzeba kogoś, kto by chciał to wprowadzić, a nie udawać, że jest jak jest i jest dobrze, bo lepiej nie będzie.

Robert Dziemba

P.S. Na prywatnych parkingach ceny są o wiele większe niż te urzędowe, choć prawo wyższych cen, niż obowiązujące obecnie uchwalać nie zabrania, a i tak są one obłożone. O czym to świadczy? Może odpowiedzą radni?

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama