Overcast Clouds

11°C

Kołobrzeg

26 lutego 2024    |    Imieniny: Bogumił, Aleksandra, Mirosława
26 lutego 2024    
    Imieniny: Bogumił, Aleksandra, Mirosława

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

O miejskiej polityce, czyli podróże kształcą

O tym, że coś dzieje się na miejskim podwórku, a nawet, rzec by można, że coś wreszcie drgnęło w naszym lokalnym bagienku, świadczą ostatnie zmiany personalne w kołobrzeskiej Platformie. Przedwyborcza rzeczywistość potrafi działać różne psikusy, a upewnia mnie w tym moja podróż pociągiem. Co mają koleje do polityki, wyjaśnię za chwilę.

Platforma straciła swojego wiceprzewodniczącego, którym był Andrzej Olichwiruk. Rezygnację złożyła także Zuzanna Hazubska, partyjny rzecznik. Jak napisała szefowa PO, Anna Bańkowska, to przez to, że miała sporadyczny kontakt z mediami. Zuzanna Hazubska z dziennikarzami pożegnała się e-mailem i napisała tam coś nieco innego o swoim odejściu z tej funkcji: „Powodem była rozbieżność wizji w zakresie oczekiwanych standardów i stosowanych metod”. Ciekawe o co chodzi z tymi standardami i metodami, bo chyba można by to rozwinąć, zwłaszcza, że stało się to podstawą czyjejś rezygnacji i kogo to dotyczyło? A może nie można było, bo przecież to są wewnętrzne sprawy Platformy, jak zwykło się to mówić? Partyjne szczegóły mają to do siebie, że bywają interesujące, ale też często spuszcza się nad nimi zasłonę milczenia. Przykładem niech będzie awans po degradacji, czyli zawrotna kariera Sandry Kielnik-Kałużnej. Działaczka Nowej Lewicy pracowała jako kierownik jednego z obiektów w Uzdrowisku Kołobrzeg, a więc w spółce, której właścicielem jest województwo zachodniopomorskie. Tam, w zarządzie, pracuje Anna Bańkowska, szefowa kołobrzeskiej PO, ale to na marginesie. W Uzdrowisku dochodzi do zmian, pani kierownik postanawia pożegnać się ze spółką. Długo jednak pracy nie szukała, praca znalazła ją w Domu Pomocy Społecznej we Włościborzu na stanowisku zastępcy dyrektora. Kołobrzeżanie już cieszą się na wieść o tej zawodowej promocji i co ważne, na pewno dostrzegą, że dotyczy to kobiety, a przecież walczymy o równouprawnienie.

Powrócę więc do mojej podróży pociągiem. W dużym mieście w naszym regionie do składu dosiadło się dwóch dżentelmenów. Panowie z polityką byli na „ty”. Znali nazwiska, telefony, wydarzenia. Wszystko było z pierwszej ręki. O sprawach opowiadali językiem lekkim, niekoniecznie niekulturalnym, po prostu nacechowanym tym, czym jest lokalna polityka, zwana samorządem, bo tu lokalnie twierdzi wielu, że polityki nie ma. Niektóre dialogi były zaskakujące, jak na przykład ten:
- A co słuchać u Gebelsa? (to Olgierd Geblewicz, marszałek województwa)
- A (tu pada niecenzuralne słowo dotyczące wydalania) tęczą. (śmiech)

Resztę każdy może sobie dopowiedzieć. Oceniając partyjne doły w najważniejszych miastach przed wyborami parlamentarnymi, panowie poświęcili również słów kilka Kołobrzegowi, w którym wszyscy się „nawalają” (tu łagodna wersja innego słowa, znanego w polityce). Trwa tu wręcz walka o ogień. Ciekawe, bo czy ktoś z nas to zauważył? A może jest po prostu tak, że kołobrzeska polityka stała się zbyt mała, zwłaszcza od momentu, od kiedy lepsze chwile miewa prezydent i starosta? Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Jak bić się przestali, to niektórzy mają problem z odnalezieniem się w tej rzeczywistości. Nieistniejąca od 4 lat opozycja, będzie teraz musiała znaleźć inną trampolinę do tego, aby zaistnieć w świadomości wyborców. Jak tu bowiem wyjść uczciwie do ludzi i powiedzieć, że oni to nic nie robią, my zrobimy, gdy przez ostatnie 4 lata nie robili niemal nic? Jakiś sposób się znajdzie, o ile za kilka miesięcy kołobrzeska scena polityczna będzie taka sama, jak dzisiaj. Ale nie radzę się łudzić. Spektakl będzie ten sam, sprzedawać będą tylko nowe bilety…

Robert Dziemba

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama