Overcast Clouds

11°C

Kołobrzeg

26 lutego 2024    |    Imieniny: Bogumił, Aleksandra, Mirosława
26 lutego 2024    
    Imieniny: Bogumił, Aleksandra, Mirosława

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Mądrości Woźniaka: O sprawach ważnych dla rozwoju

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta, oczy opinii publicznej skierowane były na temat przyłączenia do miasta osady Korzyścienko. W mojej opinii ta sprawa, z punktu widzenia rozwoju i przyszłości miasta, będzie miała marginalne znaczenie. Bez względu na to, czy faktycznie dojdzie do wcielenia, czy też nie. O wiele ważniejsze będzie przemodelowanie całej gospodarki wodnościekowej, ale do tego trzeba będzie mieć partnerów. Obecna władza wykopała rowy. Głębokie.

Specjaliści od PR twierdzą, że jak chcesz „przykryć” coś niewygodnego, to musisz zaaranżować jakiś spór. I takim sporem, z fajerwerkami była właśnie sprawa Korzyścienka. Bo podczas sesji podjęliśmy dwie uchwały, których realizacja o wiele bardziej wpłynie na rozwój miasta, niż mokradła za Radzikowem. Obie planistyczne.

Jedna dotyczy tematyki, którą poruszyłem dwa tygodnie temu. Wiadomym jest, że w naszym szeroko pojętym interesie jest wyprowadzenie Komunikacji Miejskiej, najlepiej na VI Dywizji Piechoty, obok Zieleni Miejskiej. A skoro tak, to „uwolniona” zostaje działka po byłej bazie autobusów. Część radnych, w tym ja, proponujemy, żeby jej przyszłość determinowały sprawy rozwoju bazy sportowej, dodatkowe boisko, może być trawiaste, kryte lodowisko, lub cokolwiek innego, co ustali się w szerokich konsultacjach. Zaplecze pani prezydent ma inne plany, co bardzo nieśmiało podczas sesji przyznała pani wice od gospodarki, a mianowicie, chcą tam m.in. dopuścić zabudowę mieszkaniową, a działkę sprzedać. Czuć w tym deweloperski palec i szept do prezydenckiego ucha. Takie nawijanie makaronu typu, że ze sprzedaży działki będzie dochód do budżetu, który przeznaczy się na sfinansowanie przeniesienia bazy. Niby logiczne, ale bardzo krótkowzroczne. Moim oczywiście zdaniem.

Kolejna uchwała dotyczyła uruchomienia procedury planistycznej dla terenów portowych. Na komisjach poinformowano nas, że wnioskodawcą był Zarząd Portu. Dopytując w kuluarach mogliśmy wywnioskować, że chodzi o to, żeby tam w końcu jakiś plan zagospodarowania był, i słusznie, ale diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. A mianowicie, Politechnika Morska jest już jedną nogą właścicielem nabrzeża i placu przy Brzegowej Stacji Ratownictwa i chodzi o to, żeby przyblokować możliwość stworzenia tam czegoś w rodzaju campusu, z bazą hotelową. Rektor Politechniki, którego osobiście znam, zarzeka się, że takich planów nie ma i jest gotowy przyjechać i radnym zaprezentować koncepcję zagospodarowania tego terenu. Zarząd Portu chciałby tę nieruchomość przejąć, w procedurze komunalizacyjnej, ministerstwo się nie zgadza. Miasto wspiera Zarząd Portu, bo chce tę działkę przejąć i przekazać do ZPM. Naturalna kolej rzeczy. Ale jest w tym wszystkim bardzo niekonsekwentne. Bo swoich, czyli miejskich nieruchomości, znajdujących się w granicach portu, do dziś nie przekazało, a powinno. Mam na myśli działkę nr 191 (to ta zaznaczona na mapce poniżej). Powinno, bo ZPM chciałby zrealizować w tym miejscu ambitny projekt pod nazwą „Nautilium”, z umocnieniem linii brzegowej oraz wybudowaniem kolejnego basenu szkoleniowego. To ta sama, która w oczach lokalnych architektów i środowiska deweloperskiego, powinna być zabudowana „nowoczesną infrastrukturą turystyczną”, czyli apartamentowcami. W sieci do dziś krąży śmiała wizualizacja. I mi ta wizualizacja utkwiła w pamięci na tyle mocno, że jak widzę taką uchwałę, to czerwony kogut alarmowy kręci się z prędkością dźwięku. Co prawda, podczas sesji wydusiliśmy potwierdzenie, że ten duży teren jest Zarządowi Portu niezbędny, ale dopóki przy uchu pani prezydent kręci się deweloperski giez, dopóty musimy zachować czujność. Przez lupę będziemy przyglądać się procedurze planistycznej, żeby przypadkiem jakaś niewidzialna ręka nie przemyciła tam apartamentów.

Powoli rusza kampania wyborcza, najpierw parlamentarna, zaraz po niej samorządowa. Przyszłość tych terenów na pewno będzie osią tej kampanii. Weźmiemy te sprawy na sztandary.

Jacek Woźniak


reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama