Light rain

8°C

Kołobrzeg

22 lutego 2024    |    Imieniny: Marta, Małgorzata, Piotr
22 lutego 2024    
    Imieniny: Marta, Małgorzata, Piotr

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Czy właściciel może wszystko, czyli sposób na 100 złotych

Z ławy obrońcy i kibica (104)

Wczoraj odwiedziłem sklep przy ul. Trzebiatowskiej. Przyjechałem swoim samochodem i po wyjściu ze sklepu zauważyłem, że jakichś dwóch umundurowanych jegomości robi zdjęcia mojego samochodu, a drugi wsadza coś za wycieraczkę. Zapytałem ich, co robią, a w odpowiedzi usłyszałem, że nie mam bezpłatnego biletu parkingowego i dlatego nakładają na mnie karę. Pokazałem fakturę ze sklepu i tłumaczyłem, że byłem po zakupy jedynie 10 minut. ,,To może się Pan odwoływać, bo my już zrobiliśmy zdjęcia.” Wróciłem do sklepu i zapytałem kierownika, dlaczego zniechęcają do siebie klientów, nakładając na nich kary za parkowanie. Odpowiedział mi, że oni nie mają z tym nic wspólnego, gdyż jedynie dzierżawią teren, a ochrona, która wlepiła mi karę jest wynajęta przez właściciela terenu. To wyjaśnienie bardzo mnie zdziwiło i uważnie przeczytałem dokument pozostawiony za wycieraczką (jest pod tekstem). W oczy rzuca się ,,100 zł”, a na wstępie, że jest to ,,Zawiadomienie o obowiązku wniesienia opłaty dodatkowej za brak ważnego biletu parkingowego”. Z treści tego zawiadomienia nie wynikało, jaka jest podstawa prawna żądania dodatkowej opłaty w kwocie 100 zł. Zawiadomienie nie było podpisane i nie wiadomo, kto je wystawił. Na końcu tego zawiadomienia było zawarte, że nieuiszczenie opłaty dodatkowej w ciągu 14 dni spowoduje, że wynajmujący będzie dochodził zapłaty na drodze postępowania sądowego i egzekucyjnego. Wynika z tego, że firma City Parking Group S.A. (nie podano adresu, numeru KRS, wysokości kapitału, co jest obowiązkowe) wynajęła mi miejsce parkingowe, a ja jestem najemcą tego miejsca. Najem powstaje w wyniku zawarcia umowy najmu. Pomimo, że mam niezłą pamięć, to nie pamiętam, abym kiedykolwiek z City Parking Group S.A. zawierał jakąkolwiek umowę i zgadzał się, że mam obowiązek wydrukować bilet parkingowy (bezpłatny), a w przypadku zaniedbania tego obowiązku jestem zobowiązany do zapłaty opłaty dodatkowej 100 zł. Opłata dodatkowa może wynikać tylko z umowy, a skoro umowy nie zawierałem, to w sposób oczywisty próbuje się ode mnie wyrwać tę kwotę bez żadnej podstawy prawnej. Nie wiem, czy City Parking Group S.A. jest właścicielem tego terenu, ale zakładam, że jest. Uprawnienia właściciela określa art. 140 k.c., który stanowi: ,,W granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą.” Właściciel pobiera pożytki, gdyż wydzierżawił teren dla sklepu i zapewne otrzymuje z tego tytułu czynsz dzierżawny. Oczywiście nie znam zapisów umowy dzierżawy, ale trudno jest mi sobie wyobrazić, aby dzierżawca godził się, że wydzierżawiający będzie zniechęcał do niego klientów, pobierając od nich dodatkowe opłaty za wjazd na parking. Znam wiele podobnych umów, gdyż sam je piszę i jak dotychczas nie spotkałem się z sytuacją, aby wydzierżawiający w taki sposób ingerował w uprawnienia dzierżawcy. Pracownicy sklepu twierdzą, że nie mają nic wspólnego z ochroniarzami ani z tymi dodatkowymi opłatami. Zastanawiam się więc, na jakiej podstawie City Parking Group S.A. w zawiadomieniu dwukrotnie wymienia nazwę sklepu, sugerując w ten sposób, że to właśnie ta firma obciąża swoich klientów dodatkowymi opłatami za parking. Wydaje mi się, że treść zawiadomienia godzi w interes wizerunkowy sklepu.

Wracając jednak do opłaty dodatkowej 100 zł - anonimowy wystawca nie powołał się na żaden przepis prawa, ani też na żadną umowę, bo jej nie było. Ktoś może zapytać: ,,Ale w mieście są parkingi i pobiera się opłaty za parkowanie”. Rzeczywiście tak jest, ale parkingi te są własnością Gminy Miasto Kołobrzeg i ustawa zezwala, aby gmina stanowiła prawo miejscowe, które jest publikowane w Dzienniku Urzędowym Wojewody. Sytuacja jest więc nieporównywalna. Wspólnoty mieszkaniowe zagradzają swoje parkingi, jest na przykład szlaban, który może otworzyć jedynie osoba uprawniona. Jest to zgodne z prawami właściciela, który może nie wpuszczać na swój teren ,,obcych” samochodów. Dopuszczam taką sytuację, że przy szlabanie może siedzieć przedstawiciel właściciela i zawierać indywidualne umowy na parkowanie, i pobierać z tego tytułu opłaty. Podstawą do pobrania opłaty musi być więc konkretna umowa. Jeżeli właściciel uzna, że wjechał samochód, który nie spełnia jego wymogów, to może żądać, aby taki samochód opuścił jego teren. Jest to uprawnienie właściciela wynikające z art. 222 k.c., który stanowi, że ,,Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą”. W omawianym przypadku, gdyby ochroniarze reprezentujący właściciela nakazali mi opuszczenie parkingu, to mogę zasłaniać się twierdząc, że jako klient sklepu, który dzierżawi teren (legalnie go posiada) przysługuje mi skuteczne wobec właściciela uprawnienie do parkowania. W przypadku sporu sprawa mogłaby trafić do sądu. Żaden jednak przepis prawa nie daje właścicielowi prawa do nakładania obowiązku wniesienia opłaty dodatkowej za brak ważnego biletu w kwocie 100 zł.

Wiem, że podobna sytuacja jest na kilku innych parkingach. Około 3 lat temu parking wokół sklepu „Netto” w pobliżu Ronda Solidarności został obstawiony wielkimi tablicami z regulaminem, który nakazywał m.in. pobierać bilety parkingowe ważne przez 1 godzinę. Na klientów, którzy nie dochowali tego wymogu nakładano kary po kilkaset złotych. Po kilku miesiącach tablice zlikwidowano, i zaprzestano straszenia klientów.

Konkluzja jest taka: nie wszystko, co jest napisane, nawet dużymi literami obowiązuje nas, gdyż żeby wprowadzić jakieś nakazy bądź zakazy, musi być podstawa prawna, a osoba, która ogłasza takie nakazy bądź zakazy musi być do tego uprawniona. Jeżeli nie są spełnione te warunki – jest to zwykła samowola.

Adwokat Edward Stępień

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama