Light rain

8°C

Kołobrzeg

22 lutego 2024    |    Imieniny: Marta, Małgorzata, Piotr
22 lutego 2024    
    Imieniny: Marta, Małgorzata, Piotr

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Stępień: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Z ławy obrońcy i kibica (102)

W imieniu Stowarzyszenia Przywracania Pamięci "Kołobrzeg 80” zapraszam wszystkich, którzy mają Polskę w sercu na uroczyste obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w dniu 1 marca (środa) 2023 roku. O godzinie 17.00 rozpoczynamy Mszą Świętą w Kościele p.w. Św. Marcina przy ulicy Portowej 20 w Kołobrzegu. Po mszy przejdziemy chodnikami ulic Portowej i Towarowej pod pomnik Komandora Mieszkowskiego, gdzie odbędą się dalsze uroczystości.

Na moje zaproszenie pozytywnie odpowiedział dowódca Batalionu Remontowego w Kołobrzegu. Nasi żołnierze wystawią wartę honorową pod pomnikiem Komandora Mieszkowskiego, a co istotne, udział weźmie kampania honorowa tej jednostki, która odda salwę dla uczczenia pamięci Żołnierzy Niezłomnych. Na zakończenie złożymy kwiaty i zapalimy znicze. Uczcimy w ten sposób wszystkich Żołnierzy Niezłomnych, którzy oddali życie za wolną Polskę, walcząc z sowieckimi okupantami i miejscowymi kolaborantami, nazywających siebie "utrwalaczami”.

Kilka dni temu spotkałem się z żołnierzami 8 Batalionu Remontowego, aby uzgodnić szczegóły programu. Byłem zbudowany tą rozmową. Żołnierze prezentowali postawy patriotyczne i nie mieli wątpliwości, że należy czerpać wzory z Żołnierzy Niezłomnych i z tradycji Armii Krajowej. Po tej rozmowie jestem głęboko przekonany, że już nigdy nie powtórzy się sytuacja z 2014 roku w Koszalinie. Wojsko zostało użyte do honorowej asysty na pogrzebie pułkownika Wacława Krzyżanowskiego, który jako prokurator domagał się kary śmierci dla Inki.

Zapalając znicz 1 marca będę się modlił za wszystkich Żołnierzy Niezłomnych, ale szczególnie wspomnę mojego wuja Edwarda Jakubowskiego, który został skazany na karę śmierci przez stalinowskich siepaczy i który cudem przeżył. Walczył on w oddziale AK na Wileńszczyźnie i za wierną służbę Ojczyźnie usłyszał wyrok śmierci.

Przypomnieć też należy postać nieżyjącego Andrzeja Starzeckiego. Wielu kołobrzeżan go znało, gdyż był geodetą miejskim. Nieliczni wiedzieli o jego losach, gdy był młodzieńcem sposobiącym się do dorosłego życia. Urodził się w 1930 roku, a jego ojciec Władysław wsławił się w wojnie z bolszewikami w  1920 roku i otrzymał Krzyż Virtutti Militari. W kampanii wrześniowej 1939 roku dostał się do niewoli sowieckiej i został zamordowany w Starobielsku. Andrzej Starzecki, mając 11 lat wstąpił do tajnego harcerstwa i w czasie wojny pełnił funkcję łącznika dla oddziałów leśnych. Po wojnie uczył się w gimnazjum, a równocześnie należał do harcerstwa oficjalnego i do Konspiracyjnego Harcerstwa Polskiego. W organizacji tej Andrzej przeszedł szkolenie strzeleckie i zajmował się akcjami ulotkowymi. Razem z kolegami założył organizację pod nazwą Polskie Siły Demokratyczne, która podporządkowała się WiN. W 1947 roku młodzi spiskowcy otrzymali rozkaz ujawnienia się. Po roku, we wrześniu 1948 roku, Andrzej Starzecki i jego koledzy zostali aresztowani, a głównym dowodem był znaleziony u niego pistolet. Po brutalnym śledztwie i torturach, 18-letni Andrzej z kolegami zostali postawieni przed sądem. W pokazowym procesie został skazany na 10 lat więzienia, które odbył w Katowicach, we Wronkach, Jaworznie, Rawiczu. Warunki odbywania kary były niezwykle uciążliwe, a Andrzej musiał znosić upokorzenia i udręki dla nas niewyobrażalne. Andrzej Starzecki opisał je w formie książkowych wspomnień pt. "Migawki” (jest w naszej bibliotece). Kilka fragmentów opublikowałem w artykule "Andrzej Starzecki – harcerz niezłomny” z cyklu Kołobrzeg w Archiwum IPN – 26(64) [przeczytaj]. Po skróceniu kary Andrzej Starzecki wyszedł z więzienia 5 stycznia 1954 roku. Aresztowanie nie pozwoliło mu zdać matury i dlatego droga do upragnionego tytułu geodety była długa i uciążliwa. Andrzej Starzecki został uhonorowany przez nasze Stowarzyszenie medalem "Za zasługi dla Wolnej Polski”.

Żołnierzem Niezłomnym, którego chciałbym przypomnieć, jest Eugeniusz Steblewicz. Napisałem o nim artykuł opublikowany na portalu Miastokolobrzeg.pl [przeczytaj]. Urodził się w 1926 roku w kolonii Łuczyce w powiecie kowelskim w województwie wołyńskim. W sierpniu 1943 roku, gdy miał 17 lat, wstąpił do polskiej partyzantki do plutonu "Lisa Kuli” (Lucjan Szarwiło), a jego dowódcą był Jastrząb. Oddział toczył liczne potyczki z oddziałami banderowców, między innymi w obronie Kupiczowa i Zasmyków. W styczniu 1944 roku oddział Eugeniusza Steblewicza wszedł w skład 27. Wołyńskiej Dywizji AK i walczył między innymi przeciwko Niemcom w bitwie w Stawkach. W kolejnych miesiącach były kolejne bitwy i potyczki na przemian z Niemcami oraz z banderowcami i sowietami. Trafił do sowieckiej niewoli, ale udało mu się uciec. Na początku czerwca 1944 roku wstąpił do Wojska Polskiego do IV Zaporowego Pułku Kawalerii. Jego oddział stacjonował w Chełmnie, a następnie w Lublinie. 2 lutego 1945 roku, razem z kolegami z patrolu, z bronią w ręku wstąpił do oddziału partyzanckiego AK i walczył w oddziale Jastrzębia. Jego oddział został rozwiązany, a on sam przybrał nazwisko Zdzisław Mańkowski i pojechał do Białogardu, gdzie już byli jego rodzice. Przez wiele lat Eugeniusz Steblewicz był mieszkańcem Kołobrzegu, a po raz pierwszy jego losy i przeżycia zostały opisane w książce Józefa Zysko "Kołobrzeżanie” wydanej w 1996 roku.   

Mam nadzieję, że liczne grono kołobrzeżan stawi się a uroczystości, aby zamanifestować naszą wdzięczność dla bohaterów, dzięki którym mamy upragnioną wolność.

Cześć i chwała Bohaterom!

Adwokat Edward Stępień
Sekretarz Stowarzyszenia Przywracania Pamięci "Kołobrzeg 80”

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama