Kierowca volkswagena, który nad ranem rozbił się w Malechowie, według ratowników nie dostosował prędkości do warunków na drodze. Na szczęście żyje.
Do wypadku doszło około godziny 3. Kierowca Volkswagena Golfa jechał drogą w kierunku Dygowa. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i owinął się wokół drzewa. Trudno powiedzieć, jak długo czekał na pomoc. Zgłoszenie do strażaków dotarło o godzinie 3.26. Na miejscu pierwsi byli ochotnicy z Ustronia Morskiego, chwilę później dojechali strażacy z Kołobrzegu. Mężczyznę trzeba było wydobywać z wraku przy użyciu sprzętu hydraulicznego. Cały czas nad jego bezpieczeństwem czuwali ratownicy medyczni. Ranny został odwieziony do Szpitala Regionalnego. Do wypadku doszło na oblodzonej drodze. Prowadzący pojazd mężczyzna musiał wpaść w poślizg.
Gość miał więcej szczęścia niż rozumu... a strażacy nieprzespaną noc
Raczej miał więcej pecha niż szczęścia... Po uszkodzeniach samochodu widac, że nie jechał szybko. O poślizg nie jest trudno teraz. Wcześniej droga mogła byc idealna, i akurat trafił na ten jej zły fragment...
Gość miał więcej szczęścia niż rozumu... a strażacy nieprzespaną noc
Raczej miał więcej pecha niż szczęścia... Po uszkodzeniach samochodu widac, że nie jechał szybko. O poślizg nie jest trudno teraz. Wcześniej droga mogła byc idealna, i akurat trafił na ten jej zły fragment...
bzdury piszesz, jak jest niska temperatura to należy się spodziewać że może być miejscami bardzo ślisko. A prędkość mógł wytracić w trakcie obrotu, poza tym uszkodzenia są nie takie małe
Dajcie już spokuj tak !ważne że on żyje !!! i zachowajcie te komentarze dla siebie tak ...a jak już macie odwagę komentować tak to chociaż się podpiszcie !!!!
Nie powiem, nie przepaqdamy za soba ale kurde ... w sieci łatwo wszystkim komentować i najeżdzać... dajcie spokój. chłopak żyje i miejmy nadzieje ze bedzie dobrze, zresztą ,kto to da rade jak nie on ?? !!:) Trzymaj sie Daniel !!!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją (regulaminu). Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt (napisz do nas). Komentarze niezwiązane z artykułem będą usuwane.
Jak niebezpieczna może być praca złomiarzy przekonujemy się po raz kolejny. Prawdopodobnie przecinanie dwuteownika było przyczyną zaprószenia ognia w hali.
W środę około godziny 14 wybuchł pożar w mieszkaniu w Myślinie. Pierwsza na miejsce przybyła OSP z Gościna jednak okazało się, że pożar ugasili właściciele.
Po raz kolejny, Rada Gminy Ustronie Morskie odrzuciła projekt uchwały na wodę i ścieki. 11 radnych głosowało przeciw, pomimo pozytywnej opinii wójta gminy.
W trosce o bezpieczeństwo bocianów, w gminie Ustronie Morskie wójt Jerzy Kołakowski podjął decyzję, o przebudowie gniazd bocianich na słupach "Energii".
Komentarze
Raczej miał więcej pecha niż szczęścia... Po uszkodzeniach samochodu widac, że nie jechał szybko. O poślizg nie jest trudno teraz. Wcześniej droga mogła byc idealna, i akurat trafił na ten jej zły fragment...
bzdury piszesz, jak jest niska temperatura to należy się spodziewać że może być miejscami bardzo ślisko. A prędkość mógł wytracić w trakcie obrotu, poza tym uszkodzenia są nie takie małe
a wszyscy tak umiecie pisać a podpisać się boicie ?
Po pierwsze to normalny chłopak a nie jakiś typ i pajac. Zanim kogoś osadzisz to sie zastanów.
święta racja !!!
Trzymaj sie Daniel !!!
Czy pajac to nie wiem. faktem jest, że grzał po ustroniu ile fabryka dała.... Pewnie wziął przykład ze swojego starszego kolegi n/c
kogo masz na myśli??
oj tak zgadzam sie !!! ...