W budynku gospodarczym przy ul. Głównej w Dygowie wybuchł pożar. W środku na kanapie spał mężczyzna. Uległ zaczadzeniu. Sprawę bada prokurator.
Po godzinie 19, w pomieszczeniu gospodarczym na zapleczu jednej z posesji, pojawił się ogień. Na miejsce zostali wezwani strażacy oraz ratownicy medyczni. Niestety, przybyła na miejsce ekipa pogotowia stwierdziła zgon mężczyzny, a strażacy ugasili płonące elementy wyposażenia i kanapę, na której leżał denat. Najprawdopodobniej uległ zaczadzeniu. Zgromadzeniu na miejscu zdarzenia mieszkańcy mówią, że mężczyzna miał problemy z alkoholem i był klientem GOPS. Śledczy ustalą, jak doszło do tej tragedii, czy mężczyzna przed zaśnięciem spożywał alkohol i jak doszło do powstania pożaru.
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją (regulaminu). Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt (napisz do nas). Komentarze niezwiązane z artykułem będą usuwane.
Jak niebezpieczna może być praca złomiarzy przekonujemy się po raz kolejny. Prawdopodobnie przecinanie dwuteownika było przyczyną zaprószenia ognia w hali.
W środę około godziny 14 wybuchł pożar w mieszkaniu w Myślinie. Pierwsza na miejsce przybyła OSP z Gościna jednak okazało się, że pożar ugasili właściciele.
Po raz kolejny, Rada Gminy Ustronie Morskie odrzuciła projekt uchwały na wodę i ścieki. 11 radnych głosowało przeciw, pomimo pozytywnej opinii wójta gminy.
W trosce o bezpieczeństwo bocianów, w gminie Ustronie Morskie wójt Jerzy Kołakowski podjął decyzję, o przebudowie gniazd bocianich na słupach "Energii".
Komentarze
człowiekiem?!?!?!